Cześć!

Na imię mam Michał i jestem jednym z iluś tam ludzi na planecie Ziemia. Żyję sobie jak wielu zwyczajnie i jednocześnie niezwyczajnie, łapię chwile i cieszę się życiem jak mogę. Kręce na rowerze, gram z prądem i bez, czasem coś poczytam, a czasem zrobię coś poza schematami. No i pracuję by zarobić na te wszystkie fanaberie. Czyli prawie standardowy człowiek ze mnie. Z wad - genetyka i średnio zdrowy typ życia zabonusowały u mnie cukrzycą typu drugiego.

Kiedyś gdy blogi były w swoim prime time patrzyłem na ludzi którzy napędzali tą falę i miałem efekt whow - oni robili naprawdę fajne rzeczy na swoich warunkach. Te czasy dawno się skończyły - w 2026 mamy internet treści generowanych przez AI, socjalek od big techów i koniec czasów. A że mam dość kretyńską przypadłość brnięcia pod prąd jak się da to stwierdziłem, że to jest czas na założenie bloga. Jeśli oczekujesz profeski to niestety możesz się u mnie zawieść - mam zamiar lecieć z wymarłym już gatunkiem bloga osobistego. Więc nie będzie tu raczej jednolitej tematyki, wannabe profesjonalnych porad, nawet błędy ortograficzne i źle postawione przecinki też się trafią.

A jeśli podoba Ci się to miejsce i publikowany na nim content możesz zapisać do newslettera i być na bieżąco z tym co tu wrzucam. Patronite nie szukaj proszę bo na ten moment go nie posiadam, na kawę też na razie nie zbieram.

No to co życzę Ci uśmiechu i pięknych chwil i zajrzyj tu jeszcze proszę, czytaj i baw się dobrze!